top of page

Plaże Sardynii jak rezerwować i gdzie parkować przy La Pelosa i Brandinchi

10 minut temu
6 minut(y) czytania

Zacznijmy od dobrej wiadomości. Większość plaż na Sardynii jest darmowa. Płacisz tylko wtedy, gdy chcesz wygodę — leżak, parasol, prysznic. I tu zaczyna się gra. Na La Pelosa, tej ikonie z pocztówek, w sezonie za komplet dwóch leżaków i parasola zapłacisz od 35 euro maj/czerwiec i wrzesień i 45 euro w wakacje. Ale zanim dojdziemy do liczb, pozwólcie, że opowiem wam, jak wygląda mój pierwszy raz z tą plażą. Bo przyznam się wam do czegoś. Jak pierwszy raz jechałem na La Pelosę, to myślałem, że jestem mądrzejszy niż wszyscy. Wszyscy pisali „przyjedź wcześnie", „rezerwuj", „będzie tłum". A ja sobie myślałem — dobra, dobra, przyjadę koło jedenastej, lato w środku tygodnia, co może być. I wiecie co? Było. Kolejka do samego wejścia. Taka, że pan na bramce nawet nie próbował ukryć uśmiechu, jak mi mówił, że limit na dziś już wyczerpany. Stałem z ręcznikiem w ręku, patrzyłem na tę wodę jak z obrazka, i musiałem wrócić do samochodu. Cała ta słynna plaża, a ja oglądałem ją z parkingu. Nauczka numer jeden, która weszła mi wtedy do głowy na całe życie: na Sardynii spontan kosztuje. I to podwójnie — płacisz pieniędzmi i płacisz czasem. Do tego w szczycie sezonu plaża ma oficjalny limit wejść. Tak, dobrze słyszysz. Na najsłynniejszą plażę wyspy po prostu możesz nie wejść, jak przyjdziesz za późno. Nie ma tłumaczeń, nie ma „ja tylko na chwilę".Jest limit, jest lista rezerwacji online i jest miły pan za biurkiem, który rozkłada ręce. Dlatego rezerwacja to 3,50 euro od osoby powyżej 12 roku życia, dzieci do 12 tego wchodzą bezpłatnie i to wszystko za samą gwarancję, że w ogóle wejdziesz. Brzmi absurdalnie? Na miejscu przestaje. Aa zapomniałem o cenie parkingu jedynie 1,5 euro za godzinę. 






A teraz Cala Brandinchi, tak zwane „małe Tahiti". Nazwa obiecuje raj i woda faktycznie jest taka, że czujesz się, jakbyś stał w akwarium. Tylko jest jeden haczyk — od kilku lat na tę plażę nie wchodzisz tak po prostu z ręcznikiem. Bo Brandinchi ma oficjalny limit wejść. I to nie jest luźna sugestia, tylko twarda liczba na sezon 2026 limit to 1 447 osób dziennie. W sezonie, czyli mniej więcej od początku czerwca do końca września, musisz zarezerwować wejście online, na oficjalnej stronie. I tu jest dobra wiadomość — sama rezerwacja jest śmiesznie tania. Standardowa taryfa to 2 euro za osobę, dzieci wchodzą za darmo. Ale słuchajcie uważnie, bo tu jest haczyk, na którym łapie się masa ludzi. Ta rezerwacja to tylko bilet wstępu na plażę. Nie obejmuje ani parkingu, ani leżaka, ani parasola. Za to wszystko płacisz osobno. Parking przy Brandinchi jest prywatny i rozliczany godzinowo — dwa i pół euro w szczycie sezonu czyli od 1 czerwca do końca września, ale max to 15 euro. Policzcie sobie: zostawicie auto na cały dzień i robi się z tego najdroższy element wycieczki. Do tego leżak i parasol. Komplet dwóch leżaków z parasolem potrafi kosztować 50–60 euro za dzień, w drugiej połowie sierpnia nawet 80euro. Więc spokojnie może wyjść tak, że „darmowa" plaża kosztuje cię więcej niż kolacja w dobrej restauracji. Dlatego zasada numer jeden na Brandinchi brzmi: przyjedźcie wcześnie. Rezerwujecie wejście na konkretny dzień, ale miejsca parkingowe i wolne leżaki znikają jako pierwsze. Jestem na miejscu przed dziewiątą, jeszcze zanim ruszy cała reszta, i dopiero wtedy ten „raj z pocztówki" wygląda jak raj, a nie jak Krupówki w sierpniu. Bo o jedenastej, uwierzcie mi, bywa tam jak na Krupówkach w sierpniu — leżak przy leżaku, a po piasku przeciskasz się bokiem, przepraszając.


Jeśli szukasz auta 🚗 na Sardynii to kliknij link do wyszukiwarki Discover Cars (Discover Cars oferuje najniższe ceny, a my za Twoją rezerwację przez nasz link otrzymamy bonus na prowadzenie bloga i kanału YouTube)



💡 Im mniejsze auto, tym lepiej – sardyńskie drogi bywają wąskie jak włoski makaron.

Więcej o wypożyczaniu auta na Sardynii znajdziesz w dedykowanym filmie do którego link znajdziesz na końcu wpisu lub tutaj


Szukasz więcej informacji o podróżowaniu na własną rękę zapisz się do naszego grupy "plan podróży na własną rękę" na FB do której link znajdziesz tutaj -> Plan podróży na własną rękę



Tuż obok kilka km jest Spiaggia La Cinta wg mnie tak samo odjechana jak Brandinchi przyjeżdżajcie rano. Ja zawsze robię w ten sam sposób. Budzik przed ósmą, kawa na wynos, i jestem na plaży przed dziewiątą. Parkuję na parkingu przy plaży widać go na ujęciach z drona, rozkładam ręcznik tam, gdzie chcę, i oglądam, jak koło jedenastej zaczyna się ta sama komedia — ludzie krążą, szukają, wracają, znowu szukają. A ja wtedy leżę już rozgrzany i patrzę na to z czystym sumieniem. Poranny rytuał na Sardynii to najtańszy luksus, jaki możesz sobie kupić. Bo kosztuje tylko jedną rzecz — wstanie z łóżka. A teraz część, która przyprawiała mnie o zawrót głowy, jak pierwszy raz się o tym dowiedziałem. Sardynia ma kary za zabieranie piasku. Tak, piasku. Wyobraźcie sobie. Idziecie po plaży, widzicie ten piasek, taki biały, że aż świeci w słońcu. Myślicie — zabiorę odrobinę do słoika, fajna pamiątka. Brzmi niewinnie, prawda? No to jest dokładnie ten moment, w którym wasz urlop może się zmienić w najdroższy wyjazd życia. Bo na lotnisku stoi sobie taki miły pan, który ma maszynę. I ta maszyna widzi, co macie w walizce.


Nasze autorskie plany podróży po Sardynii 👇


Sardynia 4 dniowy plan zwiedzania z Alghero
€75.00€35.00
Kup teraz
Sardynia 4 dniowy plan zwiedzania z Olbii
€75.00€35.00
Kup teraz
Sardynia 4 dniowy plan zwiedzania z Cagliari
€75.00€35.00
Kup teraz
Sardynia podróż szyta na miarę
€219.00€139.00
Kup teraz
Sardynia 7 dni gotowy plan zwiedzania
€75.00€35.00
Kup teraz


Wysłanie sobie pamiątki w słoiku, to nie romantyczny gest, tylko mandat, który potrafi pójść w setki, a nawet tysiące euro.I  nie ma zmiłuj. „Nie wiedziałem" nie działa, bo znaki i komunikaty są dosłownie wszędzie. Dlatego mówię wam to wprost i z pełną powagą — zostawcie piasek tam, gdzie jest. On tam wygląda lepiej niż w słoiku na waszej półce. Sardynia chroni swoje plaże naprawdę surowo, i to jest akurat jedyna rzecz, w której nie ma żadnych negocjacji. Co do pytań czy można to nadać kurierem ? Hmm.. tego nie sprawdzałem, czy tam kontrolują, ale co do zasady to pewnie tak :-) Druga rzecz — buty do wody. Brzmi banalnie, wiem. Sam przez lata machałem na to ręką. „Po co mi buty, jestem na plaży, mam iść boso”. Aż do dnia, w którym wszedłem do wody na kamienistej plaży i po pięciu krokach chodziłem jak kaleczący emeryt, bo każde wejście do morza to była ruletka — raz trafisz w piach, raz w ostrą skałę. Najgorsze, że na miejscu, w sklepiku przy plaży, dobre buty kosztują dwa razy tyle, co w Polsce. Bo sprzedawca doskonale wie, że jesteś na wakacjach i że akurat teraz bardzo, ale to bardzo ich potrzebujesz. Wrzućcie je do walizki. No chyba że to walizka podręczna to Ryanair więc pewnie nie ma tam miejsca nawet na ziarnko piasku :-)  Dziękujcie mi później, najlepiej w komentarzu.


Najlepszy atrakcje Sardynii od A do Z znajdziesz tutaj


Trzecia rzecz — jedzenie i woda przy plaży. Tu jest cała mądrość, bo Sardynia gra na twoich emocjach. Siedzisz na leżaku, słońce praży, i nagle ta schłodzona butelka wody z budki wydaje się warta każdej ceny. I właśnie na to liczą. Butelka wody na La Pelosa to 2 euro, a w knajpce nawet do 4,5 za 500 ml. Ta sama w supermarkecie kosztuje ułamek tego. Różnica między „kupuję na plaży" a „biorę z lodówki", na tygodniu urlopu, to spokojnie 6 żęta na flaszeczce. Ja robię prostą rzecz — zamrażam dwie butelki wody dzień wcześniej i biorę je na plażę. Jak się roztopią, są idealnie zimne dokładnie wtedy, kiedy słońce daje popalić. Zero budki, zero przepłacania. I ostatnie — sezon. Ten sam parking, ta sama plaża, w czerwcu kosztuje mniej, niż w sierpniu. Wybór terminu to absolutny must do sukcesu. I to jest chyba najtańsza rada w całym tym filmie. Dobra, zbierzmy to w trzy konkretne zasady. Raz — plaże darmowe istnieją, płacisz tylko za wygodę, więc zdecyduj, czego naprawdę chcesz. Dwa — parkuj dalej i wcześnie, bo czasem piętnaście minut spaceru, to kilkadziesiąt euro w kieszeni. Trzy — bierz wodę i buty z domu, a piasek zostaw na plaży. Sardynia wcale nie musi być obrzydliwie droga. To wyspa, która nagradza tych, co planują, a karze tych, co płacą na spontanie.I tak, te wszystkie zasady, które wam dałem, brzmią prosto. Ale to właśnie te proste rzeczy, których większość ludzi nie robi, robią z wyjazdu albo koszmar, albo najlepsze wakacje życia.

Jak chcesz mieć to wszystko rozpisane dzień po dniu, z mapą parkingów i budżetem — użyj czatu albo pisz mail wypad.do.raju@gmail.com

Ciao




Kliknij w link Buy Coffee
Buy Coffee - wypad z kraju do raju

Jeśli szukasz auta 🚗 to kliknij link do wyszukiwarki Discover Cars (Discover Cars oferuje najniższe ceny, a my za Twoją rezerwację przez nasz link otrzymamy bonus na prowadzenie bloga i kanału YouTube)


Zarezerwuj nocleg na 🏬 Booking.com przez nasz link ty dostaniesz najlepszą cenę, a my grosz na prowadzenie bloga. Jeśli szukasz tanich 🎫 biletów lotniczych to najlepsze ceny znajdziesz w Skyscanner.pl to wg mnie najbardziej intuicyjna wyszukiwarka dostępna w internecie. Kliknij link i ciesz się najniższymi cenami biletów lotniczych ✈️


Zaglądnij na nasz Patronite lub postaw nam kawkę ☕️, będziemy wdzięczni za każde wsparcie, które przeznaczymy na utrzymanie kanału YouTube oraz bloga.


Latasz dronem na wakacjach ? rób to z głową i ubezpiecz siebie i drona przed podróżą w AeroPolisa już za 70 złotych rocznie i lataj bezpiecznie ofertę znajdziesz w linku


Jeśli szukasz ubezpieczenia podróżnego to w tym linku znajdziesz 10% rabatu na ubezpieczenie podróżne w Warta


Pozdrawiam, Kuba




Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
bottom of page